Po dwóch tygodniach pora wrócić do rzeczywistości, ale rzeczywistości już zupełnie innej, bo wzbogaconej o nowe marzenia, widoki, radości. Dużo by pisać o tym jak niesamowitym czasem był obóz, na którym mogliśmy być wychowacami, dużo by pisać o kilku dniach w Międzyzdrojach, gdzie mogliśmy odpocząć. Dużo by pisać jak każdy kolejny dzień jest w stanie zapierać dech z wrażenia tego, jak niesamowitym jest Bóg. W głowie kolekcjonuję chwilę, momenty, zapachy, uczucia, zawsze kiedy zamknę oczy mogę wrócić, by odkopać, to, co może codzienność tak bardzo chce przysypać...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz