sobota, 11 lutego 2012

Szykując się do podróży...

Miejsce: Wiedeń
Czas: 4 dni, choć tak naprawdę tylko dwa pełne
Cel: Oderwać się od codzienności Warszawy. Dać porwać się nowemu miastu. Zjeść śniadanie w jednej z kafejek wiedeńskich. Pójść na łyżwy do Rathausparku. Zjeść austriacką golonkę. Spędzić niesamowite, spontaniczne walentynki z moim mężem. Robić, robić robić i jeszcze raz robić zdjęcia. Śmiać się i smakować chwilę.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz