czwartek, 2 lutego 2012

Wspomnienie polskiej wsi...








To była ciekawa podróż... Łękinia- chrześcijański punkt pomocy dla osób uzależnionych. Widziałam ludzi starszych, młodszych, zniszczonych, ale i takich, po których zniszczenia jeszcze widać nie było. Widziałam ojców, mężów, żony, matki, córki, synów, którzy gdzieś na swojej drodze się potknęli, którzy nie wiedzieli jak żyć. Bez Boga jesteśmy naprawdę jak owce bez pasterza. Można mówić, że się w Boga nie wierzy, ale skoro Boga nie ma, to czemu ludzie nie mogą odnaleźć sensu swojego życia? Czemu tylu ludzi jest załamanych, zdesperowanych, bez nadziei? Czemu rozpadają się rodziny, niszczą przyjaźnie? Bo nie znajdziemy sensu życia, jego rozwiązania w oderwaniu od tego, który nas stworzył.


"Dlatego zginam kolana moje przed Ojcem, od którego bierze nazwę wszelki ród na niebie i na ziemi, aby według bogactwa swej chwały sprawił w was przez Ducha swego wzmocnienie siły wewnętrznego człowieka. Niech Chrystus zamieszka przez wiarę w waszych sercach; abyście w miłości wkorzenieni i ugruntowani, wraz ze wszystkimi świętymi zdołali ogarnąć duchem, czym jest Szerokość, Długość, Wysokość i Głębokość,i poznać miłość Chrystusa, przewyższającą wszelką wiedzę, abyście zostali napełnieni całą Pełnią Bożą."  Ef.3,14-19

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz